strona główna » Co o niej piszą » cd. Media o spocie filmowym
cd. Media o spocie filmowym
 PROMETEJ

Krystyna Leśniak-Moczuk, prezes Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich, Emanuje od niej radość życia...

Film z Krystyną Mazurówną o Krystynie Mazurównie.

     Człowiek instytucja, bogata i barwna osobowość. Kobieta kontrowersyjna w poglądach, zachowaniu i wyglądzie, uznana tancerki choreograf o uzdolnieniach literackich, kreatorka własnego stylu mody, bywalczyni przybytków kultury, niezmordowana podróżniczka, doświadczona zawodowo w kilkunastu profesjach i przedsiębiorcza biznes woomen.

Królowała na scenach i estradach, ma na swoim koncie kilka ról w filmach. Przed mikrofonem w wywiadach i dyskusjach szermuje błyskotliwą ripostą, przed kamerami szokuje niekonwencjonalnym wyglądem i zachowaniem. Napisała i wydała dwie książki: Burzliwe życie tancerki i Moje noce z mężczyznami, pisze trzecią o polskich emigrantach we Francji, a wiele innych ma w zamyśle.

    Laureatka wielu nagród, odznaczeń, wyróżnień i laurów, w tym według niej za wcześnie - nagrody za całokształt (chyba, że za kształty). Właścicielka nienagannej figury, korowych fryzur, artystycznego makijażu i /…/ szafy (w czarnej sypialni) pełnej oryginalnych fatałaszków skupowanych na antypodach świata oraz półek przemalowywanych butów. Osoba niezwykle pracowita, konsekwentna i odpowiedzialna. A prywatnie dwukrotna mężatka, matka trójki dzieci i babcia trzech wnuków. Towarzysko niezrównana koleżanka i przyjaciółka, z wielkim dystansem do siebie, z bezpośrednim i serdecznym nastawieniem do otoczenia.

    Koło niej nie można przejść obojętnie, ma rzesze fanów i wielbicieli, a nikt nie jest w stanie policzyć czy tyle samo, więcej czy mniej adwersarzy, przeciwników, krytyków. Cieszy się wielką popularnością osoby publicznej. Naokoło rozdaje autografy, jest fotografowana i chętnie pozuje do zaproszonych wspólnych zdjęć. Z obojętnym spokojem przyjmuje niepochlebne i nieprzychylne epitety wynikające z jej ekstrawagancji i ekscentryzmu i ekstrawertyzmu. Ujawnia publicznie (czy jak media donoszą) przyznaje się do tego, co wszyscy skrzętnie ukrywają, co jest tematem tabu. Nie zabiega o miano gwiazdy, czy celebrytki, odważnie i bez skrupułów prowokuje opinię publiczną swoją niezależną i oryginalną, postmodernistyczną postawą, wigorem ponad konwenanse pokoleniowe. Publicznie wyznaje: „cóż to jest siedemdziesiąt cztery lata dla młodej kobiety”. Emanuje od niej radość życia i pogoda ducha, choć mówi o sobie, że jest nudna.

   Taki wizerunek Krystyny Mazurówny znamy, tak jest postrzegana i szeroko propagowana w mediach. A jaka jest naprawdę, jak sama siebie definiuje i co chce o sobie przekazać publiczności. To właśnie przedstawi krótkometrażowy film o roboczym tytule Krystyna Mazurówna - dwie strony medalu, do którego Krystyna napisała scenariusz, a wyreżyserował go Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk, student Warszawskiej Szkoły Filmowej, rzeszowianin z urodzenia, pochodzenia, zamieszkania i zamiłowania. Tytułową rolę zagrała Krystyna w otoczeniu swoich imienniczek ze Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich, ich sympatyków i rzeszowskich studentów. W filmie wystąpił również Kazimierz Rak, uznany przez podkarpackie Krystyny ich nadwornym cukiernikiem, a rekwizytem grającym był tort z czekoladowym zdjęciem Krystyną w objęciach fundatora. Zgodnie z tytułem filmu - pierwsza strona medalu jest odkrywana w rzeszowskich lokalach usytuowanych w Rynku: „Ceska Hospoda” oraz „Seta & Galareta”, a druga strona medalu - w domowych pieleszach.

   Film jest także promocją miasta Rzeszowa - stolicy innowacji. Ukaże on piękną panoramę centrum naszego miasta z perspektywy punktu widokowego z hotelu Rzeszów oraz nowoczesne lotnisko miejsce kolejnego, trzeciego przylotu bohaterki filmu na Podkarpacie.

    Plan zdjęciowy do filmu został profesjonalnie przygotowany. Producent i reżyser filmu Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk sprowadził operatora kamery wraz z asystentem z Warszawy. Sprzętu oświetleniowego promocyjnie użyczyła Agencja Reklamowa Bogaczewicz z Rzeszowa. Polskie Radio Rzeszów zezwoliło na wykorzystanie mikrofonów ze swoim logo do jednej ze scen. Fotosy filmowe wykonywali fotoreporterzy z Tarnowa i Warszawy. Kręcenie filmu odbiło się szerokim echem w regionie Podkarpacia. Do miejsc filmowych ujęć przybyli redaktorzy z Radia Rzeszów, „Nowin”, „Gazety Wyborczej”, „Echa Rzeszowa” i „Pogranicza”. Wywiady z bohaterką filmu, reżyserem i członkiniami Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich ukazały się na antenie Radia Rzeszów, w gazetach „Nowiny”, „Teraz Rzeszów”, „Echo Rzeszowa”, oraz na portalach internetowych Nowiny 24, Gazeta Wyborcza Rzeszów, Pogranicze Media, Prometej, /…/ wraz ze zdjęciami kadrami z planu filmowego.

    Bohaterka filmu z reżyserem i delegacją Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich złożyła wizytę Tadeuszowi Ferencowi, Prezydentowi miasta Rzeszowa. Podczas spotkania, w którym wziął udział również Henryk Wolicki, wiceprezydent miasta Rzeszowa, gość z Paryża przekazał swoje pozytywne wrażenia z trzech pobytów w Rzeszowie i na Podkarpaciu.

   Premiera filmu wraz ze spotkaniem z reżyserem i aktorami, pokazem kadrów z planu filmowego oraz atrakcyjnymi niespodziankami odbędzie się 31 sierpnia. A od 1 września film znajdzie się znajdzie się na portalach internetowych. Szczegółowe informacje o miejscu i godzinie spotkania zostaną ogłoszone w rzeszowskich mediach i w internecie. Zapraszamy do wzięcia udziału w premierze filmu i do jego oglądania w internecie.

Krystyna Paśkiewicz, wiceprezes Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich,, I jeszcze raz Krystyna...

Prapremiera spotu filmowego "Mazurówna - dwie strony medalu" w reżyserii Arkadiusza Doriana Leśniaka-Moczuka

     Krystyna Mazurówna wystąpiła w roli tytułowej w spocie filmowym realizowanym w Rzeszowie. Filmik ukazuje prawdziwe oblicze życia gwiazd. Jest to humorystyczna opowieść z zaskakującym finałem.

      Artystka, tancerka baletowa, mieszkająca od 45 lat w Paryżu bywa częstym gościem w Polsce. Do Rzeszowa została zaproszona przez Stowarzyszenie Krystyn Podkarpackich na XV Jubileuszowy Zjazd Krystyn w marcu 2012 roku. Od tej pory była w Rzeszowie trzeci raz. Dziennikarzom powtarza: "Kocham Rzeszów”. Rok temu przyjechała z córką pianistką Ernestine Bluteau, która dała cztery koncerty na Podkarpaciu. Mazurówna promowała swoją książkę "Burzliwe życie tancerki”. Krystyny Podkarpackie i ich miłośnicy zapraszają obie paryskie artystki na podobne tournée tej jesieni. Koncerty Ernestine Bluteau połączone z promocją drugiej książki Krystyny Mazurówny "Moje noce z mężczyznami" oraz pokazem spotu filmowego "Mazurówna - dwie strony medalu” planowane są w Rzeszowie, Tarnowie, Przemyślu, Jarosławiu z wyjazdem koncertowym do Filharmonii we Lwowie.

Reżyserem, współautorem scenariusza, aktorem i producentem spotu filmowego jest Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk, student Warszawskiej Szkoły Filmowej, mieszkaniec Rzeszowa. Pomysłodawczynią scenariusza i odtwórczynią tyłową roli jest sama Krystyna Mazurówna prosto z Francji. Operator kamery Jacek Tomaszewski, jego asystent Stefan Stellen i montażysta Łukasz Matysiak pracują w Warszawie, fotograf Michał Gąciarz przyjechał z Tarnowa, a twórca muzyki Kamil Wróblewski jest mieszkańcem Lublina. Realizacja offowej produkcji była możliwa dzięki życzliwości Firmy Reklamowej Bogaczewicz Rzeszowa, która udostępniła młodemu twórcy sprzęt filmowy.

      Od 1 września br. spot filmowy znajduje się na portalu YouTube* (Mazurówna - dwie strony medalu). Premiera z udziałem Krystyny Mazurówny zapowiadana jest na przełomie września - października w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie. Szampańska prapremiera odbyła się 1 września br. w Hotelu Sportowym u gościnnej Krystyny Osuchowskiej - stałym miejscu zebrań Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich. Przybyły na nią Krystyny Podkarpackie, ich sympatycy i studenci grający w filmie.

      Początkujący reżyser został uhonorowany przez "aktorki" Krystyny. Otrzymał szachy, co jest przyjęte w tradycji filmowej, by reżyser w swojej pracy postępował logicznie i zachowywał się roztropnie jak szachista. Podarowano mu także książkę Podróż poza wszelkie wątpliwości z wpisem Alicji Krystyny Świadek: Poza wszelkie wątpliwości, Ty na Wajdę nam wyrośnij. Z okazji pierwszych klapsów na planie filmowym oraz pierwszego filmu. W książce autografy złożyły wszystkie Krystyny uczestniczące w prapremierze. Wiceprzewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich Krystyna Paśkiewicz, mistrzyni ceremonii wręczyła twórcy spotu, wykonaną przez siebie Złotą Palmę, imitującą nagrodę Festiwalu Filmowego w Cannes. A poetyzująca Krysia ułożyła wierszyk o debiucie filmowym.

***

Oda do REŻYSERA

Rzeszów miasto nasze schludne

Dzięki Kryśkom nie jest nudne

W imieniny babki cudne

Zaprosiły Mazurównę

 

Ona Rzeszów pokochała

Trzy razy nas odwiedzała

Że artystka niebywała

Reżysera tu poznała

 

W mig się razem dogadali

I scenariusz napisali

Sympatycy Kryś wspaniali

Razem z nimi w filmie grali

 

Prysnął wreszcie dziadków mit

Że aktorką być to wstyd

Powstał więc światowy hit

By wznieść reżysera na szczyt

 

Szczyt jest wypróbowany

W TVN pokazywany

Wszystkim damom dobrze znany

Z tancerką obtańcowany

 

Ten Arkadiusz twórca młody

Do szczytowania gotowy

A jako reżyser filmowy

Pozatrudnia białogłowy

 

Bo Arkadiusz twórca młody

Do szczytowania gotowy

A jako reżyser filmowy

Pozatrudnia białogłowy

 

Sukcesów życzą Krystyny

Ale nie tak bez przyczyny

Po debiucie tym liczymy

Że w Twych filmach wystąpimy

                                               Krystyna Leśniak-Moczuk

Dla zainteresowanych link do filmiku

*http://youtu.be/qm1xW65Ygb8

http://www.prometej.pl/

POGRANICZE

http://www.pl.pogranicze.eu/

Krystyna Leśniak-Moczuk, Spotkanie z Krystyną Mazurówną w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie

Koło niej nie można przejść obojętnie...

Opublikowano 29.09.2013

Wrześniowy wieczór w Wojewódzkim Domu Kultury nabrał kolorytu w stylu barwnej kobiety zarówno wizualnie jak i osobowościowo. Do Rzeszowa przybyła Krystyna Mazurówna, prosto z Paryża. Umożliwiło to bowiem nowo otwarte połączenie lotnicze na tej linii. Stowarzyszenie Krystyn Podkarpackich gościło swoją imienniczkę przez cztery dni. Na spotkanie odbywające się w sali widowiskowej WDK przybyło prawie 200 osób, by uczestniczyć w wydarzeniu z bogatym i urozmaiconym programem. Scenariusz stworzył Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk, konferansjer spotkania.

     Rozpoczął zagadkowo od wymienienia następujących cech kobiety:

... ambitna, bezpośrednia, błyskotliwa, brawurowa, bystra, ciekawa świata i ludzi, cierpliwa, dokładna, dynamiczna, dyplomatyczna, ekspresyjne, energiczna, twarda, indywidualistka, inteligentna, konsekwentna,  kreatywna, konserwatywna, marzycielka, odważna, nieostrożna, niepokorna, nierozważna, niezależna, niezawodna, pamiętliwa, pasjonatka, pracowita, prostolinijna, przebojowa, przywódczyni, realistka, romantyczna, rzetelna, społecznica, szalona, towarzyska, z tupetem, uparta, wrażliwa, zdecydowana.

     Zajmujące pierwsze rzędy kobiety Krystyny natychmiast odgadły, że jest to charakterystyka ich imienia.

     Następnie konferansjer przedstawił sylwetkę zaproszonego gościa, cytując tekst publikowany na łamach „Prometeja”:

... człowiek instytucja, bogata i barwna osobowość. Kobieta kontrowersyjna w poglądach, zachowaniu i wyglądzie, uznana tancerka i choreograf, uzdolniona literacko, kreatorka własnego stylu mody, bywalczyni przybytków kultury, niezmordowana podróżniczka, doświadczona zawodowo w kilkunastu profesjach i przedsiębiorcza bizneswoomen.

     Królowała na scenach i estradach, ma na swoim koncie kilka ról w filmach. Przed mikrofonem w wywiadach i dyskusjach szermuje błyskotliwą ripostą, przed kamerami szokuje niekonwencjonalnym wyglądem i zachowaniem. Napisała i wydała dwie książki: „Burzliwe życie tancerki” i „Moje noce z mężczyznami”. Laureatka wielu nagród, odznaczeń, wyróżnień i laurów, w tym (według niej za wcześnie) - nagrody za całokształt (chyba, że za kształty). Właścicielka nienagannej figury, kolorowych fryzur, artystycznego makijażu i … szafy (w czarnej sypialni) pełnej oryginalnych fatałaszków skupowanych na antypodach świata oraz półek przemalowywanych butów. Osoba niezwykle pracowita, konsekwentna i odpowiedzialna. A prywatnie dwukrotna mężatka, matka trójki dzieci i babcia trzech wnuków. Towarzysko niezrównana koleżanka i przyjaciółka, z wielkim dystansem do siebie, z bezpośrednim i serdecznym nastawieniem do otoczenia.

     Koło niej nie można przejść obojętnie, ma rzesze fanów i wielbicieli, a nikt nie jest  w stanie policzyć czy więcej czy mniej ma adwersarzy, przeciwników, krytyków. Cieszy się wielką popularnością osoby publicznej. Naokoło rozdaje autografy, jest fotografowana i chętnie pozuje do zaproszonych wspólnych zdjęć. Z obojętnym spokojem przyjmuje niepochlebne i nieprzychylne epitety wynikające z jej ekstrawagancji, ekscentryzmu i ekstrawertyzmu. Ujawnia publicznie (czy jak media donoszą) przyznaje się do tego, co wszyscy skrzętnie ukrywają, co jest tematem tabu. Nie zabiega o miano gwiazdy, czy celebrytki, odważnie i bez skrupułów prowokuje opinię publiczną, swoją niezależną i oryginalną postawą, wigorem ponad konwenanse pokoleniowe. Publicznie wyznaje: „cóż to jest siedemdziesiąt cztery lata dla młodej kobiety”. Emanuje od niej radość życia i pogoda ducha, choć mówi o sobie, że jest nudna.

     W głośnikach zabrzmiała piosenka zespołu Queen „We are the champions”. Na scenie pojawiła się KRYSTYNA MAZURÓWNA. Promieniała szczerym uśmiechem. Mieniące się w reflektorach czterokolorowe włosy, prosto z rzeszowskiego salonu fryzjerskiego pana Macieja, nadawały blasku smukłej sylwetce, odzianej w obcisły, podkreślający kształty kostium. Czerń stroju podkreślał czarny manicure wykonany również w rzeszowskim salonie kosmetycznym, oraz czarne kozaczki na niebotycznie wysokich obcasach.

     Konferansjer w stylizowanym kowbojskim kapeluszu, odziany w lnianą sukmanę dopasowaną do scenografii, porwał szarmanckim gestem ikonę baletu do tańca. Po wykonaniu kilku ewolucji uniósł w górę bohaterkę wieczoru, która w pozycji horyzontalnej wirowała nad sceną.

     Po tym popisie tanecznym Krystyna została usadowiona w wygodnym fotelu, użyczonym specjalnie na tę okoliczność przez salon meblowy Meblex. Ma kolorowej pufie ułożono dwie autorskie książki.

     Pytania, które zapoczątkowały dyskusję, rozpoczęły się od wyjaśnienia stosunku Krystyny do zestawianych często przez nią w wywiadach i w internecie miast PARYŻ, NOWY YORK, LONDYN, RZESZÓW… Powszechnie znana jako tancerka, choreografka, jurorka w programach telewizyjnych zapytana została o jej „drugie ja”. Na pytanie o genezę ekstrawaganckiego, kolorowego wizażu wyrażającego się w stroju, włosach, makijażu odpowiedziała, że nie jest to jej cechą wrodzoną, ale chciała być odmienna od otoczenia już od młodych lat. Ujawniła także, czasem wstydliwie ukrywany stosunek do wnuków, odkreślając siebie jako złą babcię. Musiała także wytłumaczyć się, czego w swoim życiu się wstydzi, co chciałaby wymazać ze swojej przeszłości.

     Błyskotliwie wybrnęła z serii zdań niedokończonych:

Codziennie rano...

Gdy mam kiepski nastrój...

Moje największe osiągnięcie to…

Bardzo lubię...

W wannie…

Taniec...

W Paryżu...

Kiedy tańczę na scenie...

Kobieta taka jak ja...

Wściekam się gdy…

Śmieszy mnie…

Podziwiam…

Nienawidzę…

Twoje ulubione miejsce... i dlaczego Rzeszów…

Najlepszym odpoczynkiem dla mnie jest…

     Podczas spotkania publiczność miała sposobność zadać osobiście pytania. Z sali najpierw nieśmiało, a potem swobodnie posypały się pytania, ale tylko od pań, pomimo, że płeć widzów była zróżnicowana.

     Właścicielka i dyrektorka Szkoły Tańca Sportowego AKSEL w Rzeszowie Anna Niedzielska zapowiedziała występ swoich tancerzy w latynoamerykańskich tańcach, którzy mieli nie lada gratkę zatańczyć przed samą Krystyną Mazurówną. Profesjonalna tancerka i jurorka wczuwała się obie te role i wybrała najatrakcyjniejszą parę, którą zaangażowała na Festiwal Tańca Jazzowego w Łodzi.

     Kolejną część spotkania wypełniła prezentacja książek „Burzliwe życie tancerki” i „Moje noce z mężczyznami”. Autorka wyjawiała przyczynę pojawienia się etapu życiowego, który skłonił ją do zabrania się za pisarstwo i publikowanie książek. Ma ich na swoim koncie dwie, a za trzecią, o polskich emigrantach we Francji, właśnie się zabiera. W zamyśle ma czwartą, lżejszego gatunku, w której zamierza przelać na papier, ale za pośrednictwem laptopa, anegdoty z życia artystów.

     Została zapytana czy po burzliwym życiu tancerki już wzeszło u niej słońce. Czy to  co wydarzyło się podczas jej nocy z mężczyznami mogło wydarzyć się także dniami.

     Konferansjer wieczoru oraz producent i reżyser spotu filmowego „Mazurówna dwie strony medalu”, zrealizowanego w lipcu br. w Rzeszowie, w którym rolę tytułową zagrała gwiazda światowych scen baletowych, sama KRYSTYNA MAZURÓWNA, zaprosił na projekcję. Trzyminutowy spot film przedstawia sceny z życia celebrytki w świetle reflektorów i potem po opadnięciu kurtyny. Pomimo, iż większość publiczności oglądała spot, dostępny od pierwszego września na You Tube, przyjęła go gromkimi brawami. Autor spotu studiujący sztukę filmową, podkreślił, że nie byłby w stanie go zrealizować, gdyby nie następujące osoby i instytucje.

     BOHATERKA FILMU, osoba i instytucja, nie tylko zgodziła się przyjechać specjalnie na dzień zdjęciowy do Rzeszowa, ale była pomysłodawczynią scenariusza. W nagrodę otrzymała swoją karykaturę, wykonaną przez Tomasza Króla z Przemyśla. Postać Krystyny widnieje na tle rzeszowskiego Ratusza i kamienic w Rynku.

     Krystyna Paśkiewicz, zastępca prezesa Zarządu Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich, jako najaktywniejsza Krysia, która wszystko potrafi porzucić, jeśli zaistnieje potrzeba pomocy, czy załatwienia spraw dla innych Krystyn, została uhonorowana oprawionym w ramki portretem z planu filmowego i zdjęciem pośród imienniczek, wykonanym podczas wizyty Mazurówny w Hyżnem.

     Natomiast pozostałym darczyńcom na rzecz realizacji spotu filmowego wręczono Kalendarze Krystyniańskie, opublikowane na okoliczność XV Jubileuszowego Zjazdu Krystyn w Rzeszowie. Byli nimi:

Prezes Agencji Reklamowej BOGACZEWICZ - Grzegorz Bogaczewicz, właściciel firmy, która wypożyczyła cenny sprzęt oświetleniowy.

LOKAL CESKA HOSPODA - tu kręcono pierwsze ujęcia filmu.

RESTAURACJA SETA & GALARETA - kontynuacja realizacji scen.

LOTNISKO RZESZÓW JASIONKA - wpuściło ekipę filmową na płytę lotniska by z narażeniem życia nagrać przylot samolotu, który co prawda ani nie był z Paryża, ani nie było tam Krystyny.

POLSKIE RADIO RZESZÓW - udostępniło mikrofony i dzięki niemu o filmie było głośno. Redaktor Adam Głaczyński przeprowadzał wywiady z Krystyną Mazurówną i Arkadiuszem Dorianem Leśniakiem-Moczukiem.

Pan Kazimierz Rak - CUKIERNIA ORŁOWSKI & RAK - nadworny cukiernik Krystyn upiekł tort do jednorazowego użycia.

DYREKTOR WOJEWÓDZKIEGO DOMU KULTURY Małgorzata Hołowińska - honorowo gościła Krystynę Mazurównę i publiczność na sali widowiskowej.

ECHO RZESZOWA - publikuje ”njusy” krystyniańskie. Tadeusz Daraż, Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Rzeszowa, Roman Małek, Stanisław Rusznica, Józef Kanik - redaktorzy, Józef Gajda - fotograf.

STUDENCI RZESZOWSKICH UCZELNI - Halina, Klaudia, Andżelika, Łukasz, Kuba aktorzy w spocie filmowym.

     Wszystkie upominki z gracją wręczała zaprzyjaźniona z Podkarpaciem Krystyna Jóźwiak z Warszawy.

     Nadszedł czas na prezentację par tanecznych w stylu klasycznym ze Szkoły Tańca Sportowego AKSEL Rzeszów. Wystąpił także w tańcu nowoczesnym solista Szkoły Street Life.

     Niespodzianką wieczoru było nadawanie tytułów honorowych przez Zarząd Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich  i dekoracja szarfami misternie wykonanymi przez Krystynę Szajnę, poligrafa z zawodu. Tytuły NASZA KRYSTYNA otrzymały Marta Półtorak - właściciel Millenium Hall, Małgorzata Litawa - właściciel Wydawnictwa Mitel, Małgorzata Hołowińska - dyrektor Wojewódzkiego Domu Kultury, Anna Niedzielska - właściciel Szkoły Aksel, Małgorzata Słowińska - rzecznik prasowy Szkoły Aksel.

Tytuł KRYSTNIANINA PIERWSZEGO przyznano Mieczysław Janowski - Senator RP, Grzegorz Bogaczewicz - właściciel Agencji reklamowej Bogaczewicz, Józef Gajda - fotograf „Echo Rzeszowa”, Roman Małek - redaktor „Echo Rzeszowa”, Tadeusz Pliszka, Hubert Sommer - adiunkci Uniwersytetu Rzeszowskiego, Zbigniew Czarnecki - przewodnik wycieczek, Bogusław Hadała - właściel pisma „Prometej”, Jan Rzepka - terapeuta.

     Na zakończenie, trwającego blisko dwie i pół godziny programu konferansjer wystąpił w roli wykładowcy, brawurowo przedstawiając na kolorowych slajdach prezentację tajników produkcji filmu „Od pomysłu do dystrybucji”.

     W holu czekały z promowanymi książkami Krystyny, pod kierownictwem Krystyny Małeckiej. A po autografy  autorki ustawiała się kolejka na scenie.

     Na zaproszonych gości oczekiwał w klubie Turkus szampan oraz smakowite ciasteczka zafundowane i przywiezione przez cukiernika Kazimierza Raka. Owacjom, toastom, rozmowom i pozowaniu do zdjęć z Krystyną Mazurówną nie było końca.

AKSEL RZESZÓW

Spotkanie z Krystyną Mazurówną, nie tylko taneczne...

Poniedziałek, 23 Wrzesień 2013

Serdecznie zapraszamy  na spotkanie z  tancerką, kobietą jedyną w swoim rodzaju, KRYSTYNĄ MAZURÓWNĄ, które planowane jest  25.09.2013,o godz.19.00, w Sali Widowiskowej  WDK, ul. Okrzei. Będziemy tanecznie ubarwiać  to taneczno, autorsko-filmowe wydarzenie… Zapowiada się niezwykle ciekawie…

http://www.aksel.rzeszow.pl/

CZYTELNICZE ZACISZE

Dorota Partyka, Rzeszów: Spotkanie z Krystyną Mazurówną w WDK

wtorek, 24 września 2013

5 września 2013 r. (środa) o godz. 19:00 w sali widowiskowej WDK w Rzeszowie odbędzie się spotkanie z Krystyną Mazurówną. Jego organizatorzy to Stowarzyszenie Krystyn Podkarpackich oraz Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie.

 Krystyna Mazurówna jest nie tylko tancerką, choreografką i dziennikarką, ale również autorką książek. Podczas jutrzejszego spotkania będzie miała miejsce promocja publikacji Burzliwe życie tancerki oraz Moje noce z mężczyznami. To jednak nie jedyna atrakcja, która została przygotowana przez organizatorów.

Uczestnicy będą mieli niepowtarzalną okazję zadawania Krystynie Mazurównie pytań (Z Mazurówną na każdy temat...!). W programie jest też pokaz umiejętności tanecznych rzeszowskich szkół tańca AKSEL Rzeszów i Street Life Rzeszów oraz prezentacja spotu filmowego Mazurówna - dwie strony medalu. Po jej zakończeniu Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk, autor wspomnianego filmu, uchyli rąbka tajemnicy powstawania produkcji filmowej (Tajniki produkcji filmowej - od pomysłu do dystrybucji).

Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w tym spotkaniu. Przy okazji zapraszam też na facebookową stronę wydarzenia. Spot filmowy Mazurówna - dwie strony medalu można też obejrzeć na youtube.

http://czytelnicze-zacisze.blogspot.com/2013/09/rzeszow-spotkanie-z-krystyna-mazurowna.html

Dorota Partyka, Żyć kolorowo. Moje wrażenia po spotkaniu z Krystyną Mazurówną

Niedziela, 6 października 2013

O Krystynie Mazurównie po raz pierwszy usłyszałam  przy okazji pojawienia się w telewizji programu Got to dance. Tylko taniec. Wprawdzie nie obejrzałam w całości ani jednego jego odcinka, ale w mojej świadomości zaistniała wyrazista postać jurorki. Nigdy nie przeszło mi przez głowę, że będę miała okazję zobaczyć ją na żywo.

Pewnego wrześniowego dnia dostałam e-mail od pani Krystyny Leśniak-Moczuk, którą tu gorąco pozdrawiam, z zaproszeniem na organizowaną w Wojewódzkim Domu Kultury prezentację spotu Mazurówna – dwie strony medalu, w którym wystąpiła Krystyna Mazurówna. Jego autorem jest Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk, syn pani Krystyny. Honorowym gościem pokazu miała być oczywiście słynna tancerka, która specjalnie na tę okazję zaplanowała przylot z Paryża, gdzie na co dzień mieszka. Organizatorzy, a więc Stowarzyszenie Krystyn Podkarpackich oraz Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, przygotowali też wiele atrakcji, o których można było przeczytać w zapowiedziach wydarzenia.

Choć na temat samej Krystyny Mazurówny nie posiadałam zbyt wielu wiadomości, nigdy też jakoś specjalnie nie zainteresowałam się jej osobą, pomyślałam sobie: czemu nie? W końcu to zawsze jakieś nowe, na pewno ciekawe dla mnie doświadczenie. A gdy dowiedziałam się, że pani Mazurówna jest również autorką dwóch książek, tym bardziej nabrałam ochoty na wyjście. Niestety, po zerknięciu w kalendarz okazało się, że na ten wieczór (27 września) mam już inne plany i zobowiązania. Pomyślałam, że okazja przepadła. A jednak nie przepadła! Wkrótce potem dostałam informację, że spotkanie z panią Krystyną zostało przełożone na środę 25 września. Nic nie stało już na przeszkodzie mojego w nim uczestnictwa.

Tak mi się przynajmniej wtedy wydawało… Nadeszła środa. Najpierw okazało się, że mój mąż ma ważne spotkanie biznesowe tego wieczoru, trzeba więc było organizować opiekę nad córeczką. Na szczęście teść okazał się niezawodny i zapewnił, że nam pomoże. To jednak nie wszystko. Tego samego dnia dostałam dość niepokojący (tak przynajmniej ja to odczułam) telefon od mojego lekarza. Usłyszałam, że wyniki badań są nieprawidłowe i jest potrzeba konsultacji (na którą to zapisałam się zaraz na następny dzień, na czwartek). Wszystkiego mi się odechciało. Wiedziałam, że nie zaznam spokoju do następnego dnia. Nawet przez chwilę miałam w planach zrezygnować ze spotkania. W końcu jednak stwierdziłam, że pójdę, przynajmniej na kilka godzin zajmę się czymś innym.

Do Wojewódzkiego Domu Kultury wybrałam się sama. Już po wejściu do wnętrza budynku dało się odczuć miłą, sympatyczną atmosferę. Członkinie Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich, przebrane w niezwykle oryginalne stroje, zasiadły za stolikiem, przy którym można było kupić którąś z książek pani Krystyny. Jako że nie czytałam żadnej z nich, ani też nie posiadałam zbyt wielu informacji na temat jej życia, swoją przygodę z jej twórczością postanowiłam rozpocząć od autobiografii pt. Burzliwe życie tancerki. Z książką pod pachą udałam się do sali widowiskowej WDK, zasiadłam na widowni i spokojnie czekałam na to, co się wydarzy.

Po chwili oczekiwania na scenie pojawił się reżyser spotu, autor scenariusza całego środowego wydarzenia oraz jego konferansjer – Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk. Ale jakże był ubrany! Choć siedziałam gdzieś pośrodku widowni, wcale nie w pierwszych rzędach, a na spotkanie nie zabrałam okularów (ostatnio jakoś nie jest mi z nimi po drodze), od razu rzucił mi się w oczy kowbojski kapelusz oraz lniana (chyba?) szata narzucona na ramiona. Arkadiusz powiedział kilka słów na temat gościa (zacytował m.in. fragment tekstu opublikowanego na łamach Prometeja). Następnie przygasły światła, z głośników popłynęła piosenka zespołu Queen We are the champions i na scenie pojawiła się, jak zwykle bajecznie wystrojona, Krystyna Mazurówna, by… wykonać zapierający dech w piersiach układ taneczny z prowadzącym. Po jego zakończeniu oboje zasiedli przy stoliku i tancerka zaczęła odpowiadać na pytania Arkadiusza. W tym miejscu pragnę pochwalić nie tylko jego świetne przygotowanie, ale przede wszystkim sposób, w jaki prowadził zarówno rozmowę, jak i całe spotkanie. Potrafił żartobliwie spuentować niejedną wypowiedź pani Krystyny, dorównywał jej też pewnością siebie. Zresztą oboje sprawili, że całej tej rozmowy słuchało się z ogromnym zainteresowaniem i rozbawieniem. Tak przynajmniej było w moim wypadku, bo już po kilku minutach zapomniałam o swoich zmartwieniach.

Krystyna Mazurówna w 1968 r.

Krystyna Mazurówna wyjawiła na początku, za co lubi tak często wymieniane przez nią w wywiadach miasta: Paryż, Londyn, Nowy Jork i… Rzeszów. Wypowiedziała się też na temat swojego stylu ubierania się i sposobu bycia. Urodzona w 1939 r. tancerka i choreografka stwierdziła, że nie potrafi być spokojną, stateczną i elegancko ubraną babcią, bo to właśnie wówczas czułaby się jak w przebraniu. W kolorowych strojach, ekstrawaganckich butach, oryginalnej fryzurze jest po prostu sobą. Wyjawiła też, że najlepsze pomysły przychodzą jej do głowy... w wannie. Pytania nie były zadawane jedynie przez prowadzącego, każda z zasiadających na widowni osób, jeśli tylko chciała, mogła również zabrać głos. I tak można było dowiedzieć się np., że książki, których pani Krystyna jest autorką, rzeczywiście napisała ona sama, a nie – jak to w dzisiejszych czasach często bywa – osoba do tego wynajęta. Z rozmowy zapamiętałam też to, że chce mieć na swoim koncie siedemnaście książek swojego autorstwa. I ja wierzę w to, że tak właśnie będzie. Po przeczytaniu Burzliwego życia tancerki zabieram się za Moje noce z mężczyznami i… czekam na piętnaście kolejnych!

Wróćmy jednak do relacji. Po zakończeniu rozmowy obecni na sali mogli zobaczyć występ tancerzy z rzeszowskiej szkoły tańca AKSEL. Ich zachwycające pokazy przewijały się jeszcze pomiędzy kolejnymi punktami programu. W pewnym momencie pojawił się też przedstawiciel innej szkoły tańca – Street Life Rzeszów. Następnie przystąpiono do prezentacji wspomnianych wcześniej książek autorstwa pani Krystyny. Niektórzy spośród gości wydarzenia otrzymali też tytuły honorowe nadane przez Zarząd Stowarzyszenia Krystyn Podkarpackich. Każda z wyróżnionych osób otrzymała piękną szarfę.

Spot filmowy Mazurówna – dwie strony medalu widziałam już niejednokrotnie w Internecie, ale ujrzenie go na ekranie kinowym to zupełnie co innego! Sami zresztą wiecie, że całkiem inaczej ogląda się filmy w kinie, a inaczej w domu, szczególnie gdy jest to monitor laptopa, a tak właśnie było w moim przypadku. Autor spotu podziękował wszystkim osobom i instytucjom, bez pomocy których realizacja projektu byłaby niemożliwa. Jako że jest studentem Warszawskiej Szkoły Filmowej, postanowił zapoznać też publiczność z tajnikami produkcji filmowej, a zrobił to za pomocą krótkiej prezentacji pt. Tajniki produkcji filmowej – od pomysłu do dystrybucji. Przyznam, że nawet ja, zupełny laik w tej kwestii, wysłuchałam jego wypowiedzi z zainteresowaniem i dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy.

Potem każdy z uczestników spotkania mógł podejść do stolika pani Krystyny i poprosić ją o dedykację. Oczywiście ustawiłam się w kolejce z zakupioną przed spotkaniem książką. Przyznam, że takiej dedykacji jeszcze nigdy nie otrzymałam! Jest ona tak kolorowa, jak sceniczne stroje Krystyny Mazurówny, tak barwna, jak jej osobowość! Dostałam także zaproszenie na lampkę szampana w klubie Turkus. Niestety, dochodziła już 22:00, a mój teść nadal pilnował Karolinki, musiałam więc jak najszybciej dostać się do domu. Ale wracałam do niego – nie uwierzycie – prawie w podskokach! Tak mi się udzielił nastrój całego spotkania, ta radość życia i pewność siebie pani Krystyny, że byłam pewna, iż następnego dnia wszystko będzie dobrze. Wróciłam do domu i po przeczytaniu kilkunastu stron Burzliwego życia tancerki poszłam spać. A w czwartek okazało się, że nic groźnego się ze mną nie dzieje, mogłam więc w spokoju pochłaniać (bo podczytywaniem tego nazwać nie można) autobiografię pani Krystyny.

W swoich relacjach z reguły skupiam się tylko na opisaniu punkt po punkcie przebiegu danego wydarzenia, w tym wypadku jednak od tego odstąpiłam. Po pierwsze – z uwagi na mój niezbyt dobry stan psychiczny nawet nie wzięłam ze sobą notatnika, zapomniałam też naładować baterii do aparatu (udało mi się zrobić tylko dwa zdjęcia, z czego jedno nieostre). Po drugie – wspominając o moich rozterkach, chciałam pokazać wszystkim, jaka siła, moc i radość życia emanuje od Krystyny Mazurówny i jak może ona wpłynąć na samopoczucie osoby przebywającej w jej towarzystwie. Na pochwałę zasługuje też cała oprawa tego spotkania. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, ani przez chwilę nie było nudno, a trzy godziny minęły jak trzydzieści minut. I mogłabym tam siedzieć pewnie przez całą noc!

Na koniec chciałabym jeszcze raz z całego serca podziękować mojej długoletniej sąsiadce, pani Krystynie Leśniak-Moczuk, panu Eugeniuszowi Moczukowi oraz ich synowi Arkadiuszowi za pamięć i za zaproszenie mnie na to wydarzenie. Dziękuję też pani Krystynie Mazurównie za to, że jest taka, jaka jest. I za to, że – zupełnie o tym przecież nie wiedząc, zresztą zamieniłam z Panią tylko kilka słów przy podpisywaniu książki – tak pozytywnie wpłynęła Pani na moje samopoczucie tamtego wieczoru. Dziękuję!

http://czytelnicze-zacisze.blogspot.com/2013/10/zyc-kolorowo-moje-wrazenia-po-spotkaniu.html

HEJ RZESZÓW

W Rzeszowie kręcono spot. Z Krystyną Mazurówną w roli głównej

2013-07-18 13:29

W środę w Rzeszowie robiono zdjęcia do 3-minutowego spotu zatytułowanego „Mazurówna – dwie strony medalu”. Chodzi oczywiście o Krystynę Mazurówną – polską tancerkę i choreografkę na stałe mieszkającą we Francji.

Zdjęcia kręcono w trzech miejscach: w restauracjach „Ceska Hospoda" i "Seta&Galareta” oraz w domu rodzinnym reżysera Arkadiusza Leśniaka – Moczuk – rzeszowianina, który studiuje w warszawskiej filmówce. Arkadiusz jest też współscenarzystą spotu.

 Film, jak sama nazwa wskazuje, ma pokazać dwa oblicza Krystyny Mazurówny i chyba nikt się do tego lepiej nie nadaje niż Mazurówna właśnie. Bo Mazurówna to ikona – tancerka, choreografka, solistka „Casino de Paris”, założycielka zespołu „Ballet Mazurowna”, sukcesy można mnożyć. Postać niezwykle barwna – nie bez powodu w lutym br. dostała nominację do nagrody Wiktory 2012 w kategorii: Osobowość telewizyjna. Zawsze w krzykliwym stroju i makijażu, artystka do szpiku kości, starość się jej nie trzyma. Mazurówna błyszczy, gdzie tylko się pojawi, spogląda spoza zasłony sztucznych rzęs, przykuwa wzrok wymyślnymi kreacjami, onieśmiela. Jakby ciągle stała w świetle jupiterów, ale…no właśnie: jaka jest Krystyna, kiedy światła gasną?

 W „Ceskiej Hospodzie” Mazurówna ma jeszcze to oblicze znane, medialne. Paraduje w obciśniętych spodniach, pelerynie jak japoński wachlarz, z ciężką kolią na szyi. Ci, którzy trafili na moment kręcenia zdjęć nie zdziwili się zbytnio, podobnie jak witający ją w „hospodzie” Klub Krystyn. To, co najciekawsze było zwykłemu przechodniowi niedostępne – zdjęcia prywatne, gdzie Krystyna bez scenicznego blichtru je spokojnie śniadanie, a za oknami ma zwyczajny świt zwyczajnych ludzi, robiono w domu młodziutkiego reżysera.

Nie długo się jednak „zwyczajna” Krystyna będzie ukrywać. Krystynę – znaną i nieznaną – zobaczymy już 1 września, podczas premiery spotu, który ma być udostępniony także w internecie.  bm

http://hej.rzeszow.pl/w_rzeszowie_krecono_spot._z_krystyna_mazurowna_w_roli_glownej,artykul16989.html

GAZETA.PL FORUM

Krystyna Mazurówna w Rzeszowie - grała w spocie...

to wspaniale ze Rzeszów odwiedzają przedstawicielki kultury wysokiej ;-)

17.07.2013

http://forum.gazeta.pl/forum/w,69,145767722,145767722,Krystyna_Mazurowna_w_Rzeszowie_grala_w_spocie_.html

ARTICLE.wn.com

Krystyna Mazurówna w Rzeszowie - grała w spocie filmowym

Krystyna Mazurówna wystąpiła w roli tytułowej w spocie filmowym realizowanym w Rzeszowie. Film ukazuje prawdziwe oblicze z życia „gwiazd". Jest to humorystyczna opowieść z zaskakującym finałem. Artystka, tancerka baletowa, mieszkająca od 45 lat w Paryżu bywa częstym gościem w Polsce. Do Rzeszowa została zaproszona przez Stowarzyszenie Krystyn Podkarpackich na XV Jubileuszowy Zjazd Krystyn. Od tej pory była w Rzeszowie trzeci raz. Dziennikarzom powtarza: „Kocham Rzeszów". Rok temu przyjechała na Podkarpacie z córką pianistką Ernestine Bluteau, która dała cztery koncerty. Mazurówna promowała swoją książkę „Burzliwe życie tancerki". Planuje podobne tournée także tej jesieni, połączone z promocją swojej drugiej książki „Moje noce z mężczyznami". Reżyserem i producentem spotu filmowego jest Arkadiusz Dorian Leśniak, student Warszawskiej Szkoły Filmowej, mieszkaniec Rzeszowa. Realizacja offowej produkcji była możliwa dzięki życzliwości firmy reklamowej Bogaczewicz, która udostępniła młodemu twórcy sprzęt filmowy. Operator kamery, jego asystent i montażysta pracują w Warszawie, fotograf przyjechał z Tarnowa, a twórca muzyki jest mieszkańcem Lublina.

28.08.2013

http://article.wn.com/view/2013/07/17/Krystyna_Mazurowna_w_Rzeszowie_grala_w_spocie_filmowym/#/video 

RZESZÓW DZISIAJ

Krystyna Mazurówna: uwielbiam Rzeszów [WIDEO] – Nowiny24

http://www.rzeszowdzisiaj.pl/krystyna-mazurowna-uwielbiam-rzeszow-wideo-nowiny24

YOU TUBE

Arkadiusz Dorian Leśniak-Moczuk, Mazurówna dwie strony medalu – spot filmowy – 3 min 27 sek

Krystyna Mazurówna wystąpiła w roli tytułowej w spocie filmowym realizowanym w Rzeszowie. Film ukazuje prawdziwe oblicze z życia „gwiazd". Jest to humorystyczna opowieść z zaskakującym finałem.

Artystka, tancerka baletowa, mieszkająca od 45 lat w Paryżu bywa częstym gościem w Polsce. Do Rzeszowa została zaproszona przez Stowarzyszenie Krystyn Podkarpackich na XV Jubileuszowy Zjazd Krystyn. Od tej pory była w Rzeszowie trzeci raz. Dziennikarzom powtarza: „Kocham Rzeszów". Rok temu przyjechała na Podkarpacie z córką pianistką Ernestine Bluteau, która dała cztery koncerty. Mazurówna promowała swoją książkę „Burzliwe życie tancerki". Planuje podobne tournée także tej jesieni, połączone z promocją swojej drugiej książki „Moje noce z mężczyznami".

Reżyserem i producentem spotu filmowego jest Arkadiusz Dorian Leśniak, student Warszawskiej Szkoły Filmowej, mieszkaniec Rzeszowa.

Realizacja offowej produkcji była możliwa dzięki życzliwości firmy reklamowej Bogaczewicz, która udostępniła młodemu twórcy sprzęt filmowy. Operator kamery, jego asystent i montażysta pracują w Warszawie, fotograf przyjechał z Tarnowa, a twórca muzyki jest mieszkańcem Lublina.

http://www.youtube.com/watch?v=qm1xW65Ygb8

POLSKIE RADIO RZESZÓW

Spotkanie z Krystyną Mazurówną w WDK

25 września w WDK w Rzeszowie spotkanie z Krystyną Mazurówną (tancerka, choreografka i dziennikarka)

https://www.google.pl/#q=radio+rzeszów+mazurówna

www.radio.rzeszow.pl/index.php?option=com...mazurówną...    

WOJEWÓDZKI DOM KULTURY

Spotkanie z Krystyną Mazurówną

Szczegóły imprezy:

 spotkanie z Krystyną Mazurówną (tancerka, choreografka i dziennikarka)

www.strefaimprez.pl/rzeszow/spotkanie-z-krystyna-mazurowna-175308

Serdecznie zapraszamy na spotkania z panią Krystyną Mazurówną. — w Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie.

Newsletter

projekt i realizacja: BigCom